Po każdym kryzysie zobaczysz tęczę

KAŻDY KRYZYS PROWADZI DO CZEGOŚ DOBREGO, czyli

słów kilka o tym, co możesz zrobić w kryzysie.

Kiedy dowiedziałam, że mój wyjazd na konferencję certyfikacyjną połączony z wakacjami na Florydzie z amerykańskimi koleżankami nie dojdzie do skutku, poczułam jakby dostała obuchem w głowę. Przygotowywałam się do tego wydarzenia bardzo starannie od ponad pół roku, często kosztem niedospanych nocy. Z pobytem w USA wiązałam wiele nadziei zawodowych i rozwojowych. Liczyłam też, że w końcu porządnie odpocznę. Na samozatrudnieniu bowiem nie pozwalam sobie na długie wypady. Szczerze? Dawno, jeśli w ogóle kiedykolwiek, nie miałam niczego tak dobrze zaplanowanego jak właśnie moje “Orlando 2020”.

Obudziłam się o szóstej rano i zobaczyłam powiadomienie przychodzącego maila. Zaspana, na wpół z otwartymi oczami, z trudem odczytywałam treść wiadomości.
Najpierw ogarnęła mnie gorąca fala złości przeplatanej z niedowierzaniem i rozczarowaniem. Potem spłynęły mi dwie łzy bezradności. Przez cały dzień nie mogłam się skupić na pracy, a wieczorem miałam jeszcze realizować projekt mówcy w swoim klubie. Ten dzień chciałam zaliczyć do dni straconych, które odkładam na półce wspomnień z kategorii “Nie chcę do tego już więcej wracać”. Jednak następnego dnia wszystko się zmieniło.

Po pierwsze, dotarło do mnie, że nie jestem jedyną pokrzywdzoną przez los osobą, a moje “nieszczęście” to bajka w obliczu ludzkich nieszczęść. Zganiłam się szybko za swój egocentryzm.

Po drugie … wiedziałam, że
KAŻDY KRYZYS PROWADZI DO CZEGOŚ DOBREGO. KRYZYS JEST POTRZEBNY – jakkolwiek banalnie to brzmi.
Dzięki między innymi lekcjom, które zafundowało mi ŻYCIE, mojej ciekawości siebie i nieustannej pracy nad sobą oraz dzięki mojemu mentorowi Johnowi Maxwellowi wiem, że:
📍 trzeba zacisnąć zęby,
📍 wyciszyć destrukcyjne emocje,
📍 robić swoje
📍 i wyciągać wnioski.

Moja wspaniała koleżanka Marta – trener i coach powtarza niezmordowanie w social media: “To Ty decydujesz jak reagujesz.”
Ciężko się nie zgodzić z jej mottem.

Co więc począć w trudnych sytuacjach i jak ja sobie z nimi radzę?
🎯 1. Przede wszystkim zrób bilans rzeczy, które na Ciebie spadły i zadaj sobie pytanie: „Na co mam wpływ a na co nie?” Nie trać czasu, energii na rzeczy nieodwracalne i poza Twoim zasięgiem.
🎯 2. Następnie zacznij działać na tym polu, na którym masz realny wpływ. Na przykład w pierwszej kolejności zadbaj o siebie, swoich bliskich i otoczenie.
🎯 3. Jeśli dysponujesz większą ilością wolnego czasu, to pomyśl jak możesz go pożytecznie wykorzystać (?) Może:

✔ naprawisz relacje z bliskimi?

✔ wykupisz kursy online, na które nigdy nie miałeś czasu i nabędziesz nowych kompetencji?

✔ poświęcisz więcej czasu na naukę języka obcego (tu podpowiedź dla moich Kursantów 😉 ) ?

✔ zaczniesz przygotowywać nową strategię dla swojej firmy?


Ja w końcu nauczyłam się wysyłać newslettery i ruszam z podcastami w języku angielskim na https://anchor.fm/ . Będę też intensywnie pracować nad dalszym rozwojem mojej firmy.
🎯 4. Wycisz się każdego ranka przez 10 minut, ćwicząc “mindfulness” czy medytując. Usiądź i spróbuj poskromić natłok niepotrzebnych myśli. Obserwuj je bez zaangażowania emocji. Nie pozwól, żeby rozbiegane, nieujarzmione myśli przejęły kontrolę nad Tobą. Uśmiech, nawet wymuszony, też pomaga. Mózg rozpoznaje tylko ruch mięśni. Można więc go łatwo przechytrzyć. Ten czas nada odpowiedni ton na resztę Twojego dnia. Według badań naukowców taka praktyka: obniża ciśnienie krwi, wspomaga układ odpornościowy (tak ważny teraz), osłabia stany zapalne, zmniejsza stany lękowe i depresję, poprawia skupienie i koncentrację.
🎯 5. Poćwicz wdzięczność. Każdego dnia napisz przynajmniej jedną rzecz za którą jesteś dziś wdzięczny. Robert Emmons – światowej sławy ekspert i praktyk wdzięczności twierdzi, że prowadzenie dziennika wdzięczności, między innymi, zwiększa poczucie szczęścia, zmniejsza ból i depresję oraz pomaga w skupieniu się na ważnych sprawach.
🎯 6. Działaj pomimo wszystkiego. Uwielbiam Marie Forleo – coach i autorkę bestsellera “Everything is figureoutable”. Tak, wszystko się da zorganizować i rozwiązać. Ja pracuję teraz bardziej niż kiedykolwiek na najwyższych obrotach, będąc wdzięczna za moich Klientów. Nie wiem, co mnie czeka za zakrętem, ale wiem, że cokolwiek mnie tam spotka – stawię temu czoła i będę podchodzić do wszystkiego zadaniowo pomimo wiadomych trudności.
🎯 7. Możesz skupić się na pomocy innym. Poczujesz większą moc sprawczą, która wpływa na nasze samopoczucie. Do tego w końcu jesteśmy stworzeni – do oferowania czegoś dobrego innym. Co możesz dać innym? Ja poczułam, że jako trener i edukator chcę dodać otuchy i choćby odrobiny poczucia normalności moim Klientom. W piątek zorganizowałam też “Online English speaking party” gdzie mogliśmy porozmawiać sobie po angielsku, poznać się lepiej, poznać kilka ciekawostek językowych. Kolejne wydarzenie planuję na najbliższy piątek. Zapisz się tutaj → https://mailchi.mp/c100b46fb238/englishparty2
🎯 8. Ogranicz czytanie wiadomości w mediach. Czytanie w zwiększonych dawkach złych wiadomości przyczynia się do obniżenia naszego samopoczucia a w konsekwencji naszej odporności. Moja była Klientka wróciła właśnie z Nowego Jorku, gdzie mieszkała od ponad roku. Od razu “na dzień dobry” przytłoczyła ją dawka polskich wiadomości i ogólna atmosfera. Zdominuj strach zanim on zrobi to za Ciebie.

Więcej informacji i materiałów źródłowych znajdziesz w newsletterze. Zapisz się już dziś https://mailchi.mp/cd169edaad63/inspiracje

Ściskam mocno,
A.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Scroll to top

Inspiruj się regularnie:)