Czy doświadczenie to wszystko?

Ale boli!

Boli jak cholera wyciąganie wniosków, zwłaszcza z porażek tych mniejszych i większych.

Jest to jedna z lekcji rozwoju, którą sama prowadziłam w ramach spotkań rozwojowych i powtarzałam za Johnem Maxwellem, patronem tych spotkań, że samo doświadczenie to jeszcze nic i przechodzenie przez ten proces samemu jest wręcz nieocenione. Dlaczego?

Bo doświadczenie nie przekłada się automatycznie na dojrzałość i mądrość.
Niektórzy ludzie przechodzą przez życiowe doświadczenia i niczego się z nich nie uczą. Jeśli jednak wyciągniemy odpowiednie wnioski, zadamy odpowiednie pytania, to wtedy … poczujemy ból.

Ból jak naciągająca się skóra po nie do końca zagojonej ranie. Uuuu Okropieństwo. Ale ten ból będzie wyciągał nas z naszych starych przyzwyczajeń ku nowemu, lepszemu.

No powiem Wam, że nie cierpię tego. Ale tylko głupcy oczekują innych wyników, robiąc to samo każdego dnia. Zaciskam zęby, nabieram pokory i zadaję sobie pytania.

W rezultacie czego zmieniam, eksperymentuję, kombinuję. Ostatnio prowadzę dużo nowych działań na social media i takie wzmożone narażanie siebie na ten ból sprawia, że jestem przy okazji mocno rozdrażniona …

Dziś z rana, na przykład, weszłam pierwszy raz w bardziej zaawansowane statystyki na moim nowym kanale YouTube. A od razu powiem, że nie cierpię analiz, statystyk, strategii. I nie jestem zwyczajnie w te klocki dobra. Spojrzałam na jedno video – 80 odsłon – a potem spojrzałam na średni czas jego wyświetlenia – 120 sekund. Kolejne – 7 wyświetleń i jeszcze krótszy czas oglądania. Co jest nie tak, że nie zatrzymuję odwiedzających na dłużej? Może mało angażujący wstęp, może nie ten target, nie efektywna grafika, może za trudny angielski, może irytujący prowadzący? 😉 No uwierzcie mi, że próba odpowiedzi na te pytania była i jest bolesna … Ale czy bez nich zrobię postęp; zmienię opłakane zasięgi, oglądalność, popularność kanału? No, nie!

A Wy?
Robicie rachunek sumienia? Zadajecie sobie pytania typu:

Czy nauczyłem/nauczyłam się czegoś ze swoich zwycięstw czy z porażek? Dlaczego? Jak zareagowałem/zareagowałam w pierwszej chwili? Co mi przyniosła zmiana?

Czego się nauczyłem/nauczyłam się w minionym dniu/miesiącu/roku?

Dbajcie o siebie,
A.
PS A jeśli chcecie sprawdzić i zrobić audyt kanału, to podrzucam link. Akurat mój pierwszy film jest poświęcony ocenianiu swojego doświadczenia Why is experience not everything

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Scroll to top

Inspiruj się regularnie:)